Nienawiść i ścinanie drzew

Przeczytałem ciekawą i spokojną wypowiedź Zbigniewa Nosowskiego („GW”, 2011-09-15) o stronniczym podejściu do nienawiści. I widzę w nim sporo racji, ale też brak równowagi przy przyrównywaniu do siebie różnych rodzajów nienawiści.

Osobiście wystrzegam się nienawiści. Wolę przyglądać się światu bez nadmiaru negatywnych  emocji, chociaż niektóre czyny i idee we mnie takie emocje budzą. Niechętnie też patrzę na publiczne wyrażanie nienawiści, ale odróżniam rodzaje sytuacje, w których do tego dochodzi. Z. Nosowski porównuje zbeszczeszczenie pomnika pomordowanych do zniszczenia egzemplarza Biblii. Oba wydarzenia były przejawem zaplanowanego publicznego okazywania nienawiści, ale są między nimi różnice.

Zbeszczeszczenie pomnika, który jest zarazem grobem kilkuset ofiar to czyn skierowany przeciwko tym ludziom. Niszczyciele wyrazili nienawiść przez przywołanie idei hitleryzmu, który miał duży, chociaż w tym przypadku akurat tylko pośredni, wpływ na dojście do tego morderstwa. Trochę inną wymowę miałby podobny czyn dokonany na pomniku obcej armii okupacyjnej, jakich mamy w Polsce wiele, ale w tym przypadku dotyczył zwykłych ludzi, wśród których było zresztą wiele dzieci.

Inaczej traktuję drugi czyn porównywany przez Nosowskiego do tego pierwszego, publiczne zniszczenie Biblii przez Adama Darskiego. Ta nienawiść skierowana jest przeciwko ideom zawartym w tej książce, niekoniecznie przeciwko ludziom. Sam miałbym opory przez niszczeniem przedmiotów, na których wytworzenie ktoś poświęcił swoją pracę, zwłaszcza książki, bo idee zawarte w książkach są ciekawe, zwłaszcza jeżeli się z nimi nie zgadzamy. Darski zniszczył jednak ten przedmiot w ramach walki z ideami, a niekoniecznie z konkretnymi ludźmi. Czy tylko na tym polega różnica? Warto i w tym przypadku zastanowić się nad przedmiotem ataku. Biblia jest książką ważną, świętą dla wielu, ale zawiera idee, które mogą budzić niechęć, a nawet, zanim zdołamy powściągnąć swoje uczucia i przejść do zimnej refleksji – nienawiść. To szeroki temat, ale jeżeli ograniczymy się tylko do pochwały morderstw (przeważnie nakazywanych przez Boga), to w Biblii można znaleźć wiele pochwał mordowania, nie tylko osób uznanych za wrogów („Starca, młodzieńca, i pannę, i maluczkich, i niewiasty wybijcie do szczętu …”), ale i za wróżenie, za homoseksualizm, za uprawianie stosunków seksualnych z płcią przeciwną, za wyznawanie innej religii lub żadnej, za bluźnierstwo itd. itd. Więc jeżeli potępiamy i niszczycieli grobów,
i Darskiego, nie możemy nie potępiać też Biblii.

Inny zarzut stosunku do Darskiego, nie podnoszony akurat w tym tekście Nosowskiego, ale przez niektórych biskupów, dotyczy pochwały zabójstwa św. Wojciecha. Ja bym nie skazywał go na śmierć, najwyżej na roboty publiczne przy odbudowie Świętego Gaju. Myślę jednak, że wyznawcy religii, której święta księga tak sławi morderstwa, nawet za bluźnierstwo, powinni mieć więcej zrozumienia dla Prusów, których święte miejsca beszcześcił Vojtěch Slavníkovec. Być może Darski, niszcząc Biblię, chciał zrobić coś podobnego jak Slavníkovec, który podobno niszcząc święte drzewo chciał eksperymentalnie dowieść, że nie spotka go za to kara bogów. Ci, którzy czczą tego Wielkiego Eksperymentatora powinni okazać zrozumienie dla podobnych eksperymentów dokonywanych współcześnie, przynajmniej jeżeli nie łączą się z użyciem przemocy, atakiem wojska na cudze państwo czy innymi aktami fizycznej agresji.

Ale atak na biblijne idee nie ma, niestety, tylko aspektu historycznego. Fanatyczni wyznawcy religii tej księgi mają istatny wpływ na nasze życie, choćby przez kształtowanie prawa i zużywanie zasobów ze wspólnej kasy na propagowanie swojej partykularnej religii, tu i
teraz. Nawet Darski nie wzywa do przemocy przeciwko tym, którzy umieszczają znaki swojego Kościoła w miejscach, które są wspólną własnością obywateli. Tymczasem jest to akt, jeżeli nie bluźnierstwa, to przynajmniej religijnej prowokacji, który większość nim dotkniętych znosi w spokoju. Czy powinniśmy jednak działać śmiało i bez skrępowania, jak św. Wojciech?

Reklamy

Informacje o rafalmaszkowski

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rafał_Maszkowski
Ten wpis został opublikowany w kategorii historia, katolicyzm, religia, święte przedmioty i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Nienawiść i ścinanie drzew

  1. Abulafia pisze:

    Ciekawy blog. Interesujące uwagi, celna analogia wyczynów Wojciecha zwanego świętym i Nergala mianowanego diabłem. Do wyciąganych wniosków. Bo…
    Obaj mali kandydaci na twórców wielkiej cywilizacji zaprezentowali ciemniejszą stronę człowieczeństwa zwaną barbarzyństwem. Niszczenie ,,artefaktów” natury przez Wojciecha oraz artefaktów ludzkich rąk i umysłów przez Darskiego, to ta sama konwencja przechodzenia do historii; tradycja Herostratesa.
    Nie dostrzegam czynników usprawiedliwiających niszczenie świętych dla Prusów dębów, ani darcia zapisanych na produkcie drzewnym świętych dla katolików dogmatów. Obu czynom przyświecała idea spalonej ziemi.
    Jako ateista ubolewa, że Darski uciekł się do metod właściwych opcji oszołomów wyznaniowych. Przykre są skojarzenia z niszczeniem słowa pisanego przez depozytariuszy prawd objawionych i nazistów. Żenująca-metoda rewanżyzmu.
    Myśl można zwalczać tylko myślą, a ideę ideą. Abstrakt nie może być karany, kształtowany lub unicestwiany ręcznie. Darski bogatszy od Wojciecha o wieki edukacji świadomości, w epoce wyzwolenia człowieczeństwa z kundlizmu, powinien o tym wiedzieć.
    Na taką ocenę nie ma wpływu kruchtowa nagonka na Nergala, czyli dostrzeganie źdźbła w oku bliźniego poprzez stos belek we własnym.

  2. Janusz pisze:

    Bzdury wypisujecie. Z punktu widzenia naukowego Pismo Swiete czyli Biblia ewoluowalo pd tysiacleci. Polowa tego co dzis zawiera nie istniala w zapisie 2000 lat temu. Wiec jakie to „slowo Boze”? Fajnie ze wielu w to wierzy, ale w czasch Chrystusa konca swiata i jego zmartwychwstania oczekiwano lada dzien. Skoro tak sie nie stalo, dzis czekamy na to w nieokreslonym terminie.
    Ale to tylko taka dywygacja. Dyskutowac mozna z osobami znajacymi temat a nie z tymi slepo wierzacymi w dogmaty purpurowych ksiezat
    Tak, wybory sa wazne i zmian w polskiej polityce potrzeba. Tym bardziej ze globalna gospodarka- a raczej jej kryzys, wkrotce ogromnie przytlocza polska ekonomie.
    Nie dla miliardow PLN z budzetu Panstwa dla Kosciola Katolickiego. Nie potrzeba kaplanow w kazdej jednostce WP, nawet tych… nie istniejacych. Tym bardziej nie potrzeba lekcji religii w szkolach- za pieniadze podatnikow- zamiast poszerzenia konkretnej edukacji.
    Polska oswiata potrzebuje dramatycznej odnowy. Niz demograficzny powinien byc naprawiony socjalnymi ustawami a nie dezinformacja i ciazami nastoletnich dziewczat ktorych szanse na profesjonalna edukacje i kariere sa przekreslane. A to wlasnie zasluga kosciola katolickiego. Nie dla zapobiegania ciazy, nie dla edukacji seksualnej.
    Swiat zmienia sie radykalnie. I szybko. Jezeli dla polski widzicie nadzieje w dzieciach nieletnich matek skazanych na zapomoge socjalna to totalna pomylka.

    Tak ze Aramis- slowa Boga kierowane do ludzi? Ktore? Te zprzed 2000 lat, czy te pozniejsze- w ponad 80% tworzone przez nasladowcow?

  3. Aramis pisze:

    Miało być oczywiście – „jak to już CZYNICIE od tylu lat …”

    Jako uzupełnienie jeszcze dodam, że świętokradztwo i bluźnierstwo nie podlega przedawnieniu, przynajmniej w „prawie moralno-etycznym” (bo z tym ludzkim to bywa różnie). Zakładam, że jakby ten człowiek podarł np. Katechizm KK, to nikt by Go do Sądu nie podawał, pomimo tego, że jest to swoiste streszczenie Biblii, słów Boga do ludzi, które również powinno traktować się z czcią i szacunkiem.

  4. Janusz pisze:

    Nie macie racji. Podarcie Biblii odbylo sie na zamknietej, platnej imprezie w ktorej brali udzial ludzie podobnych upodoban. Raz ze nikogo tam obecnego to nie obrazilo a wrecz odwrotnie, podobalo sie. Dwa ze naglosnienie i wypaczona interpretacja tego ARTYSTYCZNEGO wystepu to tylko zasluga politycznie motywowanych politykow PiS ktorych na tym wystepie nie bylo, ba, nawet nie wszyscy obejrzeli go na uTube.
    Podarcie Talmudu? W Posce? Niby po co i dlaczego Darski mialby to zrobic. To tylko wasze dywygacje nic nie majace wspolnego z tematem. To Polak, mieszka w Polsce i tworzy w polskich realiach. Nie dopisujce mu bzdurnych „co by bylo gdyby”.
    A w tym temacie, powiedzcie prosze dlaczego za honorowym gosciem festiwalu we Wroclawiu, p. Baumanem chodzili wyzywajacy go przez poltorej godziny ubrani na brazowo neofaszyscii:
    „W czasie niedawnego Kongresu Kultury we Wrocławiu grupa neofaszystów otoczyła honorowego gościa Kongresu – Zygmunta Baumana. Napastnicy mieli kamerę i nagrywali reakcje profesora na taki tekst jednego z nich; „Ty czerwona kurwo żydowska ilu zabiłeś prawdziwych Polaków?”. Przez półtorej godziny chodzili za nim po całym Kongresie. Nikt nie reagował. Żadna policja, straż miejska, organizatorzy, wreszcie zwykli ludzie.”
    Przeciez mialo to miejsce w Polsce, w ktorej wg. waszego zdania takie zachowanie grozi unicestwieniem.
    Otoz tworzycie belkot, niczym nie poparte bzdury aby tylko zagluszyc glosy ludzi racjonalnych.
    Obrazic, zrazic do wypowiedzi a najlepiej zrazic do glosowania w nadchodzacych wyborach.
    I tu mam dla was niespodzianke: tak nie bedzie! Demokratycznie i prawomocnie zostaniecie zepchnieci w niebyt spoleczny. Rydzyk juz prawomocnie skazany. Pewnie bedzie trzeba komornika aby uznal prawo. A dla autora blogu brawa za wytrwalosc w wymaganiu respektowania obowiazujacej litery prawa.

    • Aramis pisze:

      „I tu mam dla was niespodzianke: tak nie bedzie! Demokratycznie i prawomocnie zostaniecie zepchnieci w niebyt spoleczny. Rydzyk juz prawomocnie skazany. Pewnie bedzie trzeba komornika aby uznal prawo.”

      Zostaniemy „zepchnięci w niebyt”, gdzie nie dość, że będziemy płacić abonament RTV na satanistów w TVP, to jeszcze będziemy musieli to czynić z uśmiechem i wdzięcznością? Taka Polska, Panie Januszu, Ci się marzy? Dzięki zatem za tą odrobinę nieukrywanej szczerości!

      Pisze Pan wcześniej, że sprofanowanie Pisma Świętego (słów Boga!) jest w porządku, bo sobie obejrzeli tylko Ci co chcieli, a na Youtube nikt przecież nie musiał … no to śmiało można! Byle tylko obrazić, wyszydzić, obśmiać, jak to już czynimy od tylu lat, zupełnie bezkarnie (przynajmniej tu, na Ziemii).

      Jeśli taka Wam się marzy „szczęśliwa, sprawiedliwa i tolerancyjna (!) Polska”, to ja się naprawdę zaczynam poważnie obawiać, że katolicy – wraz z innymi, uczciwymi i przyzwoitymi ludźmi, stracą wreszcie anielską cierpliwość, znosząc Wasze prowokacje i skończy się niestety na jakichś ulicznych barykadach.

      Nie mam pojęcia, po co Pan pisze o jakichś psycholach (jeśli to faktycznie prawda) i miesza z moimi, Naszymi wartościami, wiarą czy patriotyzmem? Co to ma do rzeczy? Czy dlatego wolno Wam niszczyć Nasze świętości i obrażać Naszego Boga? W ten sposób, Szanowny Panie, można udowodnić prawie wszystko, ale z prawdą obiektywną nie ma to niczego wspólnego.

  5. Aramis pisze:

    Nie wolno niszczyć słów Boga, skierowanych do ludzi – nie potrafisz zrozumieć tak prostej i logicznej zasady, Panie Maszkowski? Piszesz, że pobazgranie pomnika w Jedwabnem (bo chyba o to chodzi) jest – de facto – zbeszczeszczeniem grobów ludzkich. Oczywiście, sam czyn jest karygodny i godny potępienia – jeśli nie jest prowokacją (by przypomnieć choćby ostatni przypadek z układaniem kwiatków w kształt swastyki) – ale czy wolno takiego porównania w ogóle używać, którego się Pan dopuścił? Analogicznie, w ostatnich dniach doszło do zniszczenia (nie do pobazgrania!) kilku pomników ofiarom Smoleńska (notabene, zupełnie w mediach przemilczanych) – czy można w takim razie użyć podobnego porównania do Pańskiego, nie mówiąc już o domysłach, dotyczących ewentualnych sprawców, których możemy się jedynie domyślać (choć pewni nie jesteśmy)?

    No właśnie, warto być, Szanowny Panie, obiektywnym w swoich osądach, bo niestety, ale tego obiektywizmu często Panu – i Pana środowisku – niestety brakuje (co stwierdzam ze smutkiem).

  6. internetowy pisze:

    Darski płynie z prądem – wie że obrażanie katolików niczym mu nie grozi a może przynieść tylko poklask i tzw. elity dają dobrze zarobić, wezmą na jurora w telewizji publicznej itd., nich Darski spróbuje zbeszcześcić Talmud – ale Darski wie kto w tym środowisku karty rozdaje, i wie że jakby to zrobił to jego kariera ległaby w gruzach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s