Znowu agresja na Jasnej Górze (4 uzupełnienia – szukanie fałszywych świadków, c.d.)

„To jest drobny punkcik. On zapewne psuje wizerunek i obraz całego piękna. Natomiast my mówmy o tym pięknie, które przeżywamy. O to państwa proszę.”
o. W. Gonczaruk do słuchaczy RM mówiących o ataku na Polsat (RM, 2011-07-11 00:49)

W niedzielę na Jasnej Górze w czasie zjazdu zorganizowanego przez redemptorystów dla słuchaczy Radia Maryja doszło do aktów agresji. Nie po raz pierwszy. Tym razem, po tym jak o. Rydzyk wskazał jakiej telewizji nie lubi i pokazał jej wóz transmisyjny na ekranie, jeden z pielgrzymów rzucił się na dziennikarkę Polsatu, inny bił operatora kijem od flagi (oprócz tekstu można obejrzeć nagranie i informację z dziennika Polsatu). Z agresją spotkała się również ekipa TVP i dziennikarka „Gazety Wyborczej”, której pątniczka… wyrwała notatki.

Te wydarzenia miały swoje przyczyny. Od piątku o. Rydzyk nadawał komunikat, w którym nie omieszkał znowu nielegalnie reklamować jednej ze swoich fundacji, po czym ogłosił, że media, które by chciały relacjonować zjazd nie mają jego akredytacji i będą w Częstochowie na dziko (cały komunikat). Jak pobudziło to dzikość wyznawców o. Rydzyka już wiemy. Atakowali wokół terenu klasztoru, jak też i chyba na  otwartym placu należącym do klasztoru (nie mam pewności czy Polsat był tam, czy obok terenu kościelnego, zresztą nie ma tam żadnych rozgraniczeń), na którym nigdy akredytacje nie były wymagane.

Skąd ta złość i nienawiść? Ze sterowania radiem. W sobotę o. Rydzyk ogłosił, że „niektórzy ludzie pracujący w mediach (…) to są agenci zła” (cała wypowiedź). Walka ze złem na Jasnej Górze była zajadła.

Kiedy w 2009 r. wybrałem się na zjazd Radia Maryja dla młodzieży, żeby rozdać ulotki informujące o metodach propagandowych tej rozgłośni, chwilę wcześniej dowiedziałem się, że w poprzednim roku na zjeździe ogólnym w lipcu został poraniony fotoreporter. Młodzież nie była agresywna, ale szarpało mnie kilka starszych osób spośród organizatorów, aż wreszcie o. Piotr Andrukiewicz wyszarpał mi mikrofon, który nagrywał dźwięk dla ekipy filmowej, rozpinając mi przy tym koszulę i razem ze swoim pomocnikiem go urwali. Równolegle trwał atak na fotoreportera prasowego i na ekipę filmową. Było to naruszenie nietykalności cielesnej, które można ścigać z oskarżenia prywatnego. Ponieważ tego rodzaju procedura jest bardzo trudna dla prywatnej osoby, próbowałem przekonać prokuratora, a potem sąd, w którym złożyłem odwołanie, że w interesie społecznym jest ściganie tego rodzaju zachowań, regularnie powtarzających się w czasie zjazdów Radia Maryja. Dostawszy odmowę zrezygnowałem z dalszych działań. Może gdybym miał więcej wolnego czasu i uporu sprawa nabrałaby rozgłosu, winni zostaliby ukarani, i teraz reporterka i operator Polsatu oraz inni dziennikarze nie zostaliby zaatakowani. Mam nadzieję, że dziennikarzom wystarczy uporu żeby się tą sprawą zająć. Dla bezpieczeństwa nas wszystkich i żeby media mogły przekazywać prawdę o działaniach o. Rydzyka i jego zwolenników, której ujawnienia tak panicznie się boją, że stosują totalitarne metody tłumienia prawdy.

I jej fałszowania. We wtorek 12 VII w „Naszym Dzienniku” ukazał się tekst opisujący wydarzenia, w piątek następny. Atakujący zwolennik RM nie bił, ale sam został pobity, dziennikarze „prowokowali”, po czym pobili się sami i zniszczyli kamerę, atakując przy tym obecnych. Gdybym nie miał podobnych doświadczeń z tego rodzaju mediami, to te teksty zasiałyby we mnie wątpliwości. Może rzeczywiście to dziennikarze zachowali się agresywnie? Ale pamiętam co po ataku na mnie mówił o. Rydzyk, jak RM rozpowszechniało bajki o tym, że w stosunku do kogoś (chyba był to jeden z atakujących najpierw mnie, a później fotoreportera) został użyty gaz. „Fronda”, której udzieliłem wywiadu opublikowała jego pociętą wersję, dopiero później przywracając wersję autoryzowaną. Łowców sensacji nie interesował przedmiot sporu – zarzuty, jakie stawiam RM. Chodziło o to, żebym się tłumaczył dlaczego ośmieliłem się protestować i jak śmiałem kontaktować się z dziennikarzami. Powinienem był pewnie przejść z protestem do podziemia i nikomu o nim nie mówić. Wtedy też pojawił sie wątek „ukrytego” mikrofonu. Ten, którego używała filmująca mnie ekipa był mniejszy niż „ukryty” mikrofon Polsatu, ale też łatwy do zauważenia, nikt nie zamierzał niczego ukrywać.

Drugi ze wspomnianych tekstów „NDz” o ataku na Polsat zawiera wręcz wskazówki jak zeznawać:

A. Różańska: (…) Ale i tak uważam, że nawet jeśli złożą pozew przeciwko panu Andrzejowi, to i tak nie mają najmniejszych szans. Przeciwko ich słowom będzie kilkadziesiąt świadectw pielgrzymów widzących zajście. Wszyscy potwierdzą, że to pracownicy stacji wywołali bójkę i że to oni bili. (…)

Mam nadzieję, że sąd się nie nabierze na takie sztuczki i fałszywe oskarżenia, a śledztwo policyjne zostanie przeprowadzone rzetelnie.

2011-08-11 Widocznie nie udało sie jeszcze znaleźć tylu fałszywych świadków, bo dzisiaj „Nasz Dziennik” zamieścił wezwanie żeby się zgłaszali. Wezwanie zawiera instruktaż (zresztą nie pierwszy w ciągu ostatnich tygodni) jak zeznawać:

Potrzebni są ludzie, którzy widzieli całe zajście – podkreśla mężczyzna. Zwraca uwagę, że tacy świadkowie są bardzo ważni, zwłaszcza w kontekście próby narzucenia nieprawdziwej narracji. Dziennikarze utrzymują, jakoby mężczyzna naruszył nietykalność członków ekipy, a kamerzysta kopnął pielgrzyma rzekomo w obronie reporterki. Tymczasem – jak referował pan Andrzej – kamerzysta zaatakował go po tym, jak zasłaniał flagą obiektyw kamery, ponieważ wielu pielgrzymów nie życzyło sobie być filmowanymi.

I adres kancelarii adwokackiej polityka PiS-u, który zapewne chce użyć tej sprawy w swojej kampanii wyborczej.

Reklamy

Informacje o rafalmaszkowski

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rafał_Maszkowski
Ten wpis został opublikowany w kategorii katolicyzm, media, propaganda, Radio Maryja i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Znowu agresja na Jasnej Górze (4 uzupełnienia – szukanie fałszywych świadków, c.d.)

  1. Rabbi.t pisze:

    Skąd Nie Nasz Dziennik bierze takich świadków?
    „Świadkowie potwierdzą, że to pracownicy stacji Polsat bili pielgrzyma
    Widziałam, jak operator Polsatu kopie pielgrzyma
    …Była Pani naocznym świadkiem incydentu. Może Pani powiedzieć, co rzeczywiście się tam wydarzyło?
    – Oczywiście. Widziałam część tego zajścia, stałam około dwóch, może trzech metrów dalej.”
    I dalej ta pani dość szczegółowo opisuje jak operator kamery kopał pielgrzyma.
    Więc jak to możliwe, że ta pani będąc 2, 3 metry od zajścia, nie zauważyla (wszak o tym nie wspomniała) np. jak pielgrzym szarpie mikrofon dziennikarce???
    Wniosek jest jeden, wszelkie enuncjacje w rydzykowych mediach mają za zadanie udowodnić słuchaczom tezę – pielgrzymi byli spokojni , zaś to dziennikarze byli agresywni.

  2. Rabbi.t pisze:

    Wow. widzę że @Aramis „stoi na straży” by dzielnie „dać odpór”
    „prowadzą nasłuch Radia Maryja”, i „tą swoją podsłuchową działalnością” Ciekawostka, jak można prowadzić nasluch/podsłuchiwać legalnie nadającą stację radiową? I rozumiem, że o tym kto prowadzi nasluch/podsłuchuje decyduje o. dyrektor? Zgadza się @Aramis?

    • MB pisze:

      Tow. Aramis wyglada na ofiare komunistycznego szkolnictwa i nie rozumie roznicy miedzy rzuceniem oskarzenia a przedstawieniem dowodu.

      • Rabbi.t pisze:

        Raczej @aramis wygląda mi na kogoś, komu media Rydzyka zrobiły totalnie wodę z mózgu. Przecież jego argumenty, to są dokładne kalki z rydzykowych mediów. I pomyśleć że w Radiu Maryja byla kiedyś (może jeszcze jest?) audycja zatytułowana SPRÓBUJ POMYŚLEĆ :)

        • MB pisze:

          Skad mu sie to wzielo, trudno powiedziec, z drugiej strony ludzie ktorzy nie rozumieja roznicy miedzy rzuceniem oskarzenia a przedstawieniem dowodu sa z natury podatni na propagande – moze jajo bylo pierwsze a moze kura.

      • Aramis pisze:

        Pudło – jeśli już jestem „ofiarą szkolnictwa”, to tego „demokratycznego i liberalnego”.

        PS. Zapytajcie Maszkowkiego, z kim chodzi „na piwo” po jasnogórskich prowokacjach.

        • Rabbi.t pisze:

          A to chodzenie na piwo, to ma być dowód na co???
          „jasnogórskich prowokacjach”
          WOW, liczba mnoga. To tych „prowokacji” było więcej? Oświeć mnie @Aramisie, w jakich jeszcze „prowokacjach”, oprócz spotkania face to face z o. Piotrem „bokserem” Andrukiewiczem, brał udział pan Maszkowski?

        • MB pisze:

          >Pudło – jeśli już jestem „ofiarą szkolnictwa”, to tego „demokratycznego i liberalnego”.
          Istotne jest to, ze zapytany o dowody na poparcie swoich oskarzen podales wiecej oskarzen ZAMIAST dowodow.

          >PS. Zapytajcie Maszkowkiego, z kim chodzi „na piwo” po jasnogórskich prowokacjach.

          To juz tak zle z toba, ze musisz prosic Maszkowskiego o podanie dowodow do twoich oskarzen? Samemu nie laska?

  3. MB pisze:

    Jakies dowody na wspolne prowadzenie nasluchu?

  4. Tadeusz pisze:

    Pan Tadeusz Rydzyk i jego zwolennicy są chorobą polskiego narodu. Gdyby obecne prawo pozwalało, bez wątpienia wróciłyby czasy inkwizycji.

    • Aramis pisze:

      Chorobą polskiego narodu są sprzedajni dziennikarze, prowokujący i nagrywający starszych ludzi, w dodatku bez akredytacji dziennikarskich i wymaganych pozwoleń na placach modlitwy i skupienia. Ale wszystko do czasu, to się zgadza.

      • erill pisze:

        Chorobą narodu polskiego jest zasiana nienawiśc i fakt, że trzeba się wstydzić zachowań ludzi którzy swoją mądrością i wiekiem winni być przykładem. Czy to są pielgrzymi, czy zwolennicy PO czy SLD wstyd mi za ludzi którzy powinni być wzorem a których zachowanie jest większym wstydem niż kiboli na stadionach.

  5. maciek I pisze:

    Chodzenie do kościoła sprawia że jesteś katolikiem tak samo jak spanie w garażu sprawia że jesteś mechanikiem.

    • Aramis pisze:

      Zgadza się, wiemy to doskonale choćby po postawie obecnego prezydenta RP, który siada w pierwszych ławach i przyjmuje Komunię, a zachowuje się, głosuje i podpisuje ustawy jak 100%-owy poganin.

      • MB pisze:

        A bluffowanie jest katolickie? Co z

        „Rafał Maszkowski nie działa wcale sam, bo Goliata ma za plecami, czyli Agorę. I są na to dowody, wystarczające.”

        Jak „masz” „wystarczające” dowody, dlaczego ich nie podasz?

        • Aramis pisze:

          Rafał Maszkowski notorycznie spotyka się i komunikuje z dziennikarzami Gazety Wyborczej, a nawet razem prowadzą nasłuch Radia Maryja i przygotowują prowokacje antyradiomaryjne (również, a może i przede wszystkim na samej Jasnej Górze).

          Nie mam pewności, czy Maszkowski bierze za tą swoją podsłuchową działalność kasę (wypłatę) z Agory, ale i takiego scenariusza nie da się wykluczyć, a nawet jest to bardzo prawdopodobne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s